Użytkownik "Tristan Alder" <smiejek@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:cu7cf0$33q$2@serwus.bnet.pl
> Witam,
>
> jestem nauczycielem i prowadzę podjazdową wojnę z uczniami, którzy
> uruchamiają programy, których im uruchamiać nie wolno. W Active
> Directory jest blokada uruchamiania programów, ale ona sprawdza tylko
> nazwę i uczniowie sami już wpadli na to, że zamiast soldat.exe zrobią
> soldat1.exe i już.
>
> Zastanawiam się nad tym, czy jest jakiś progran działający jako serwis
> (demon) i zabijający z pamięci określone programy, gdy tylko się
> pojawią.
>
> Poproszę o jakieś wsparcie, sugestie...
To przypomina walkę z wiatrakami, nie da się zablokować wszystkiego. Ja
bym poznał przeciwnika i ubił go jego własną bronią ;-) - tj. zabrałbym
uprawnienia do tych kluczy w rejestrze, do których ta gra się odwołuje,
poblokowałbym porty (bo pewnie grają w sieci?). Są, owszem, programy
zapewniające jaki-taki globalny nadzór, ale nie są darmowe. Wyjątkiem
jest ten programik: System Safety Monitor
http://maxcomputing.narod.ru/ssme.html?lang=en . Ale musisz go sam
potestować, ja mam tylko opis z www.
-- M. [MVP] "Use Google, stupid!" /odpowiadając zmień px na pl/Received on Wed Feb 9 19:40:26 2005
To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.1.8 : Wed 09 Feb 2005 - 19:42:03 MET